piątek, 30 listopada 2012

Giełda Minerałów na AGH w Krakowie, grudzień 2012




Giełda Minerałów na AGH w Krakowie - to już tradycja. :)
Zapraszam serdecznie i tym razem. Będzie można zobaczyć sporo nowości, do tej pory nigdzie nie prezentowanych, przygotowywanych specjalnie na giełdę.
Na zdjęciu mały przedsmak. :)
Po więcej zapraszam na Facebooka, o tu:

Zapraszam na AGH! :)
1-2 grudzień 2012, tylny korytarz budynku A0. 

Twice a year there's a gemstone and jewelry fair in Cracow and it's almost like a tradition that I'm there with my jewelry. This Winter it won't be different. The fair is this weekend and my shop on Etsy will be a bit empty because of this fact. But don't worry, I will come back at the begining of next week. :)
For now if you want to see some fresh jewelry pieces, take a look at my facebook fan page here: 

Keep your chin up, girl!

My life recently reminds a roller coaster... Lot's of ups and downs. And it seams like the machinery is not going to stop. Would love to have someone down there to push the stop button of this crazy roller coaster. Anyone? ;-)

Czuję się ostatnio jakbym ciągle siedziała w pędzącej kolejce górskiej... Dużo wzlotów i upadków. Czego więcej? Wolę nie liczyć. ;-) 
Wydaje się, że ta zwariowana maszyna nie zamierza się zatrzymać. Chciałabym, żeby ktoś tam na dole nacisnął przycisk stop, żebym mogła wysiąść i trochę odpocząć. Ktoś chętny? ;-)

Few times a week I sit in the front of my laptop with willing to write a post, but so many things are going on and it's kinda overwhelming. I defeat, again. 

Kilka razy w tygodniu zasiadam przed laptopem z zamiarem napisania posta. Ale tyle się dzieje, że jest to dość przytłaczające. I znów się poddaję.
 
So, as it's hard to find words to describe everything that is going on in my life, I decided to just show my latest pieces instead. 
It's that simple. :)

 Skoro tak trudno jest mi znaleźć słowa, żeby opisać ostatnie wydarzenia, zdecydowałam, że po prostu będę pokazywać nowe prace. To takie proste, prawda? :)
 
As for the crazy machinery -I'm not giving up. Just doing my best trying to keep my chin up. Hope you do too. :)
 
A co do szalonej maszyny - nie poddaję się, o nie. Głowa do góry - moje ostatnie, jakże głębokie motto. ;-)