sobota, 28 kwietnia 2012

Earrings sneak peek again

Few days ago I showed some photos of new designs in the middle of soldering process on my Facebook fan page .
Here's the first pair, soldered and oxidised. One earring is hand brushed, but it still needs some finishing touches. 
I'm debating on the choice of stone. Thinking about that very nice lemon quartz in bright color I bought some time ago... :)

Kilka dni temu pokazałam na Facebooku zdjęcie nowych kolczykowych projektów - między jednym lutowaniem a drugim. Oto pierwsza para, zlutowana i zoksydowana. Jeden kolczyk został ręcznie przetarty, ale ciągle wymaga jeszcze kilku zabiegów wykończeniowych. Zastanawiam się, jakich kamieni użyć do ozdobienia tych kolczyków. Te piękne i okazałe kwarce lemon, które kupiłam jakiś czas mogłyby ładnie ożywić srebro... :)


I'm off to the country now. We're going to work hard around our future home. Wish I could give you a sample of the beautiful and loud birds songs and wonderful fragrances of flowers and trees in bloom - the place is like heaven!

Zaraz uciekam na wieś - będziemy ciężko pracować, porządkując teren wokół naszego przyszłego domu. Szkoda, że nie mogę podzielić się z Wami tymi pięknymi i głośnymi trelami ptaków i wspaniałymi zapachami kwitnących kwiatów i drzew. Uwierzcie mi, to miejsce jest jak kawałek raju. :)

Wishing you a wonderful Saturday. :) The weather is fantastic and summery, so don't stay at home too long, my friends!

Życzę Wam wspaniałej soboty. :) Pogoda jest piękna i letnie, więc nie siedźcie za długo w domu. :)

wtorek, 24 kwietnia 2012

A little secret

A month ago I took my first class in archery. The bow was waiting for me for almost a year to try it. I must confess I was a bit scared. But when I finally tried it, it occured that I'm not bad in it. :) I think I don't have the best posture at this photo, but it definitely was the sharpest one my husband took. What do I think about archery after just an hour or two of practising? It's a lot of fun! I really enjoyed it and would love to have time for more.

Miesiąc temu miałam pierwszą lekcję strzelania z łuku. Łuk czekała na mnie prawie rok, żebym go wypróbowała. Muszę przyznać, że trochę się bałam, ale kiedy w końcu się odważyłam, okazało się, że nie jestem w tym zła. :) Nie mam najlepszej postawy na tym zdjęciu, ale to zdecydowanie najostrzejsze ujęcie, które udało się zrobić mojemu mężowy tego po południa. Chciałabym mieć więcej czasu na ćwiczenia, bo bardzo mi się spodobało!

Please try to pretend that you don't see my outfit on this photo. It was cold and I needed something comfortable for practising.
Proszę, spróbujcie udać, że nie widzicie mojego "wspaniałego" stroju na tym zdjęciu. Było zimno, a ja potrzebowałam czegoś wygodnego i niekrępującego ruchów. 


Speaking about time.... I'm so behind with everything! My flickr and blog are both neglected... And I miss blogging a lot. There are so many things I would like to share with you, so many photos, projects and thoughts... I often write a blog posts in my mind while walking with Dora. Then I come home and there are so many things to do. Well... just life, you will say. And you will be totally right.

Skoro mowa o czasie... Jestem do tyłu chyba ze wszystkim! Moje konto na flickr i ten blog wiszą w sieci zaniedbane. Tęsknię za blogowaniem. Jest tyle rzeczy, którymi chciałabym się podzielić, tyle zdjęć, projektów i myśli.... Często podczas spacerów z Dorą układam w głowie wpis na bloga, a potem przychodzę do domu i.... jest tyle rzeczy do zrobienia. Cóż, takie jest życie, powiecie. I będziecie mieć całkowitą rację.

środa, 11 kwietnia 2012

just some little woodland treasures

I usually don't like going for a walk when it's so windy outside, but Dora doesn't care much about wind, so we already went walking twice. :) She was exploring new scents in the grass. Me... well let's say I let the wind to ruin my freshly braided hair and to brush my rambling thoughts a bit. Suddenly, I felt I missed my blog.

Nie lubię spacerów w takie wietrzne dni jak ten, ale Dorze to nie przeszkadza, więc spacerowałyśmy już dwa razy. :) Ona badała nowe ślady w trawach, a ja... pozwoliłam, żeby wiatr zburzył mój świeżo zapleciony warkocz i uczesał trochę moje myśli. Poczułam, że stęskniłam się za blogiem.

I found these little treasures two weeks ago in the forest upon our future house we are still renovating. I think they are adorable.

Te małe skarby znalazłam dwa tygodnie temuw lesie nad domem, który remontujemy.




Have a great day!
Miłego dnia!

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Flourishing Zinnia earrings

Layers of silver flowers, filigree and granules. Patience. A soulful and sentimental journey to my roots. Reflections about paths in life, fears, flourishing. 
The words I still here in my ears : "If you knew you couldn't fail what would you attempt?" It's been such a long way and I'm still learning to shut up those fears, to let myself flourish. :)
How about you? Do you let yourself flourish?
I can't tell how much I love them, there is so much "me" inside them. :)
 if you are curious, just click here

Warstwy srebrnych kwiatów, filigranów i granulek. Cierpliwość. Wspomnienia z dzieciństwa. Refleksje nad obawą odniesienia porażki, która powstrzymuje nas przed rozwojem. Tak w skrócie powstały te kolczyki. :)