środa, 11 kwietnia 2012

just some little woodland treasures

I usually don't like going for a walk when it's so windy outside, but Dora doesn't care much about wind, so we already went walking twice. :) She was exploring new scents in the grass. Me... well let's say I let the wind to ruin my freshly braided hair and to brush my rambling thoughts a bit. Suddenly, I felt I missed my blog.

Nie lubię spacerów w takie wietrzne dni jak ten, ale Dorze to nie przeszkadza, więc spacerowałyśmy już dwa razy. :) Ona badała nowe ślady w trawach, a ja... pozwoliłam, żeby wiatr zburzył mój świeżo zapleciony warkocz i uczesał trochę moje myśli. Poczułam, że stęskniłam się za blogiem.

I found these little treasures two weeks ago in the forest upon our future house we are still renovating. I think they are adorable.

Te małe skarby znalazłam dwa tygodnie temuw lesie nad domem, który remontujemy.




Have a great day!
Miłego dnia!

1 komentarz: