piątek, 4 czerwca 2010

Giełda minerałów we Wrocławiu/ Why the silence again?

Znów miałam dłuższą w pisaniu przez problemy ze zdrowiem (to ten negatywny powód), a potem już przez nawał pracy i zbliżającą się giełdę minerałów we Wrocławiu (te powody są już jak najbardziej pozytywne). Miałam sporo pracy przy wykańczaniu projektów, ale zrobiłam też kilka nowych. Nie wyrobiłam się ze wszystkim, ale to nie ucieknie. ;-) 
W związku z moją biżuteryjną pasją dokonało się sporo zmian - na lepsze mam nadzieję. Kilka nowych postanowień i przedsięwzięć, kilka nowych decyzji. Szerzej o tym innym razem, bo mam tylko chwilkę przed wyjazdem do Wrocławia
Dziś tylko kilka zdjęć (kiepskich...) nowości, które udało mi się zrobić, głównie zbiorowych zdjęć. Więcej będzie po powrocie z wojaży.
A tymczasem zapraszam w ten weekend do Wrocławia na giełdę minerałów. Razem z Agą Łeppek (Polar Bear) będziemy tam miały swoje stoisko - serdecznie zapraszamy!


I had a break of my blogging again. Because of some health problems and because of hectic and busy weeks. But I finished many new projects and even made few new for the coming jewelry and mineral market in Wrocław. Today only some photos, poor unfortunately. More later, when I come back to my home. 
------------------------------------------------------------------------------------

5 komentarzy:

  1. Miałam to szczęście ujrzeć te wszystkie cuda na własne oczy. Wspaniałe prace! Mam nadzieję, że wiele z nich znalazły nowe właścicielki:) A kto nie był i nie kupił, niech żałuje;)...albo zacznie szybciutko szukać po galeriach, bo biżuteria w rzeczywistości prezentują się bajecznie!

    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za tak miły komentarz! Nie spodziewałam się aż tak miłych słów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku i Ty to wszystko SAMA tworzysz...
    Brak mi słów...
    Cuda, cuda, cuda...

    OdpowiedzUsuń
  4. o rany!!!
    Moja Droga! ten naszyjnik jest obłędny!! :o

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, dziękuję, Moja Droga. ;-)

    OdpowiedzUsuń